Lekcja WF-u
Opowiadania erotyczne kobiet / 23 listopada 2016

Na imię mam Agnieszka, mam 19 lat już jestem po maturze, skończyłam szkołę średnią. Jestem szczupłą brunetką o brązowych oczach, tak jak każda dziewczyna interesuje się płcią przeciwną ale w ciagu tego roku szkolnego miałam czas tylko i wyłącznie na naukę, oczywiście marzenia też miałam, a dotyczyły one głównie lekcji WF-u. Byłam w klasie maturalnej. Moim ulubionym przedmiotem był WF (to tak jak prawie większości). Lubilam ten przedmiot nie tylko ze względu na samo to, że lubilam ćwiczyć ale też na to, iż uczył mnie bardzo przystojny nauczyciel. Na imie miał Przemek. Miał 26 lat i pełnił praktyki przez jakiś czas w mojej szkole. Był przystojnym wysokim brunetem, oczy miał duże koloru piwnego, a co najbardziej mi sie w nim podobało to jego śliczny uśmiech i dołki w policzkach. Zawsze był taki radosny i uśmiechnięty. Dlatego sam widok takiego przystojnego nauczyciela wprawiał mnie o radość. Przedmiot ten miałam 2 razy w tygodniu w poniedziałki i środy, ale żeby widywać się częściej z moim przystojnym nauczycielem chodziłam jeszcze dwa razy w tygodniu na zajęcia dodatkowe po szkole w czwartki i piątki o godzinie 17. Nie chodziło zbyt wiele osób dlatego też bardzo często mogłam ćwiczyc w parze z Przemkiem. Bardzo lubiłam…

Ona

Zwracała na siebie uwagę, nie sposób było Jej nie zauważyć. Nie była żadną pięknością, ale wzrost około 180 centymetrów, niezwykle długie nogi i miła dla oka sylwetka sprawiały, że wpadała w oko. Poza tym ubierała się raczej krótko, co dodatkowo przyciągało wzrok. Jak się okazało była na naszym wydziale asystentką i miała z nami zajęcia na czwartym roku. Prowadziła zajęcia na luzie, trudno było z Nią dyskutować, nawet mając sporą wiedzę. Próbujących robić sobie żarty na zajęciach ośmieszała bezlitośnie. Chociaż trzeba przyznać, że panowie mieli u Niej fory, więc Ją lubiliśmy. Polubiliśmy Ją jeszcze bardziej na wiosnę, kiedy panie zaczynają ubierać się coraz lżej, a ich ciuszki są coraz krótsze… Kiecki naszej pani asystent robiły się wraz ze wzrostem temperatury coraz bardziej kuse, więc zamiast skupiać się na zajęciach, podziwialiśmy Jej nogi. Patrzyliśmy na Jej buty na wysokim (zawsze) obcasie, na kształtne łydki, na uda odsłaniane stopniowo dzięki coraz bardziej letnim spódniczkom i sukienkom. Marzyliśmy o zobaczeniu czegoś więcej… Czasami marzenia się spełniały, gdy spod kiecki nieuważnie siadającej pani asystent błysnęły do nas niewyraźnie majteczki. Na taki moment czekaliśmy wszyscy, chociaż czasami trudno było z całą pewnością stwierdzić, czy coś widzieliśmy, czy tylko nam się wydawało. Któregoś pięknego dnia przyszła…

Nikt nie nauczy lepiej

Witam , mam na imię Max ( w sumie to bardziej ksywa niż imię , ale z powodzeniem używana na co dzień ) i mam 15 lat , jestem blondynem , mam 174 cm i regularnie uczęszczam na siłownie . Mieszkam w małej miejscowości w pobliżu Krakowa. Uczęszczam do pobliskiego gimnazjum jak każdy normalny nastolatek. Dotychczasowe dni szkole przedstawiały sie mniej więcej tak: ” Gówno to samo , tylko dzień inny”. No może poza lekcjami WF-u które były przeprowadzane pod czujnym okiem Ani ( jakoś nigdy nie zwracaliśmy sie do niej per „pani” ) . Ania była naszym instruktorem mniej więcej od 2 -miesięcy . Szczupła – 25 lat , jakieś 168cm , brunetka , biust średni a tyłeczek ma taki że chcesz upaść na kolana i błagać o zdjęcie. Nic dziwnego że byłą Nr.1 wśród listy Top 10 panienek o których 90 % chłopaków ze szkoły marzyło podczas masturbacji . Co dziwne jakoś nikt nigdy sie z tym nie krył , może dlatego że był to raczej fakt niż przesąd. Ania jest osobą spokojną ale do czasu…. kiedy sie tak przyjrzeć można dostrzec w niej prawdziwą piekielnicę i nie okiełznany żywioł.Ale przejdźmy do rzeczy. Jakieś 2 tyg. temu podczas…

Ostry sex w szkole

Osiemnastoletni Tomek wszedł do klasy informatyki i siadł przed komputerem. Sala była pusta. Włączył koma i zaczął przeglądać strony. Sala była dość duża, komputery stały przy ścianach i trzy na „wysepce’ na środku. Po chwili do klasy weszła dyrektorka z Wiktorią rozmawiając o konkursie z informatyki. Przeszły przez całą salę i weszły na zaplecze. Zaczęły przeglądać papiery na biurku. Wiktoria była w tym samym wieku, co Tomek, miała brązowe włosy splecione w długi warkocz, brązowe duże oczy i była ubrana w spodnie w moro i czarną bluzkę. Tomek był nią oczarowany, czasami na przerwach przyglądał się jak wspaniale obija się jej warkocz po tyłku. Co chwilę zaglądał na drzwi od zaplecza. Po chwili dyrektorka wyszła zostawiając Wiki samą na zapleczu. Słychać było tylko szelest papierów segregowanych przez dziewczynę. Tomek znał Wiktorię, była jego koleżanką z klasy. Postanowił zobaczyć, co u niej. Po cichu podszedł do drzwi i wychylił zięby ją zobaczyć. Siedziała przy biurku(tyłem do Tomka) i próbowała poprawić sobie pasek od biustonosza na plecach, miała bluzkę zadartą do góry i odsłonięty cały brzuch. Stanął jak wryty przyglądając się jej pięknemu wyprofilowanemu brzuszkowi. Spod spodni wychodziły jej lekko czarne majtki w koronki. Nagle Wiki się odwróciła i przestraszyła się. „To…