Pierwsza masturbacja
Opowiadania erotyczne kobiet / 22 stycznia 2017

Czy zastanawialiście się jak wyglądała Wasza pierwsza masturbacja? Jak to się stało, że odkryliście w sobie zdolność do przeżywania orgazmu? Ja pewnego dnia, gdy nikogo nie było w domu postanowiłam, że zrobię sobie kąpiel w wannie. Zwykle korzystałam z kabiny prysznicowej, bo wanna była takim “luksusem” od święta. Oczywiście nic, jak to zazwyczaj każda dziewczyna – nie planowałam. Lubiłam sobie często nalać wody i płynu do kąpieli i po prostu poleżeć. Bardzo lubiłam bawić się różnymi kosmetykami, np. ujędrniającymi biust czy powodującymi spalanie tkanki tłuszczowej na brzuchu. Oczywiście wiem dziś, że takie kremy czy balsamy raczej nic nie dają. Dziś aby zadbać o linię wolę po prostu przed pracą pobiegać. To nic nie kosztuje a działa pozytywnie – dla zdrowia i dla urody. I było to tak – taka zwyczajna sobota, weszłam do wanny i nic planując leżąc w niej postanowiłam, że doleję sobie jeszcze wody, z reszta ta co w niej byłam była dość zimna. Tak jakoś się złożyło, że słuchawkę (baterię) od prysznica od wanny trzymałam w okolicy krocza. Ktoś kto się przede mną kąpał – nie wiem czy był to tato, mama, siostra czy brat – ustawił sobie prysznic na bicz, czyli jeden dość wąski ale mocny…

Sanatorium

Był to trzeci tydzień mojego pobytu w sanatorium, gdzie zawsze w sierpniu spędzałem wakacje. Lubiłem to miejsce, cały miesiąc wolności spędzany razem z wieloma fajnymi dziewczynami?. Co prawda byłem dość nieśmiały i nigdy nie próbowałem wychodzić z żadna poza granice kumplowania się ale czułem ze kiedyś w końcu musi to nastąpić, nie można przecież być małym chłopczykiem przez całe życie. Najważniejsze było tylko spotkać odpowiednią osobę, odpowiednio rozrywkową i fajną i wystarczająco odważną by przezwyciężyć moją nieśmiałość i starczyło tej odwagi na nas oboje. Kimś takim była na pewno Paulina z Gdańska. Niesamowita laska, piękna i bardzo dojrzała, starsza ode mnie o dwa lata lecz wydawało mi się że dzielą nas całe wieki. Przede wszystkim Paulina posiadała to czego mi brakowało: odwagę, pewność siebie i cieszenie się życiem. Ja który wyolbrzymiałem wiecznie swoje problemy, skryty i nieśmiały, nigdy bym nie przypuszczał że ktoś taki jak ona zechce zwrócić na mnie uwagę. A jednak tak się stało… Jakoś się tak ułożyło, że zgadaliśmy się bardzo a Paulina zaczęła być częstym gościem w moim pokoju. Nie wiedziałem czy to z mojego powodu czy dlatego że oboje lubiliśmy formację Myslovitz i szybko znaleźliśmy wspólny język rozmawiając o Rojku i spółce. Z biegiem dni…

Surowa kara
Opowiadania erotyczne kobiet / 26 stycznia 2016

Usłyszałam dzwonek do drzwi – otwarte!- krzyknęłam. Cześć koteczku- odezwał się znajomy głos. To był mój kochany Patryk. Poznaliśmy się na studiach początkowo nie łączyło nas nic szczególnego, ale z czasem nasze serduszka zapłonęły miłością. Byliśmy ze sobą dwa lata, ale ogień w naszych serach w ogóle nie osłabł, a wręcz przeciwnie cały czas nabierał w sile. Już po roku „intensywnego związku” ( bo chyba tak można nazwać przebywanie ze sobą około 16h/dobę) wspólnie zamieszkaliśmy. Wynajęliśmy małą kawalerkę na przedmieściach miasta. Dojazdy na uczelnie i praca były męczące i pochłaniały sporo czasu, ale codzienne zasypianie i budzenie się u boku ukochanej osoby było niezastąpione. Tamtego wieczoru Patryk zapowiedział mi cudowny weekend- niespodziankę. Dostałam 15min na wyszykowanie się, zgodnie z zaleceniami partnera ubrałam się w obcisłą, lekko prześwitującą sukienkę w bordowym kolorze, którą zresztą dostałam od niego kilka dni wcześniej. – Czas minął – powiedział Patryk wchodząc do pokoju- Jeszcze nie jesteś gotowa! – rzekł z oburzeniem- przecież dałem ci 15 min! Śmiesz mi się przeciwstawiać?! – krzykną – przepraszam cię kochanie nie zdążyłam daj mi jeszcze pięć minut, sprężę się i będę gotowa- odpowiedziałam. (Uwielbiałam gdy mówił do mnie takim tonem, oznaczało to ostry seks, w którym mnie zdominuje co…