Masturbowałam się wibratorem z koleżanką
Opowiadania erotyczne kobiet / 18 stycznia 2017

Rano normalnie wstałam do szkoły. Było ponure październikowe popołudnie. Czekając na autobus do szkoły było bardzo zimno. Często jadąc do szkoły jeżdżę z moją koleżanką Anią. Tego dnia czekałam na przystanku, jednak jej nie było. Wsiadłam i pojechałam. Na krzyżówce po drodze Ania jednak wsiadła. Zaproponowała: – To co mamy dzisiaj matematykę, idziemy na wagary? – No wiesz, później znowu będą wzywać moją mamę bo mam tyle nieobecności – No co Ty, weź przestań, przecież masz już osiemnaście lat i jesteś w maturalnej klasie. Sama sobie to usprawiedliwisz, a jak nie, to ja napisze Ci usprawiedliwienie. – No dobra, a masz jakiś pomysł gdzie mogłybyśmy pójść? – Tak, pojedźmy dalej autobusem, pojedziemy do galerii handlowej. Po drodze sobie myślałam, że znowu opuszczę lekcje i będę miała zaległości. Ostatnio nie pisałam testu z języka polskiego, a dziś opuszczę kartkówkę z matematyki. Ale nic. Jedziemy. Ania kupiła sobie w KFC Longera, a ja w McDonalds BigMaca i herbatkę, żeby się ogrzać, bo kierowca chyba oszczędzał na paliwie. Usiadłyśmy przy stołach restauracyjnych żeby pogadać. Wtedy od słowa do słowa zaczął się wstydliwy temat. Ania zapytała: – Chciałam Ciebie zapytać, czy… – No pytać, wal śmiało. – Bo wiesz to jest dość intymne pytanie…

Pożegnanie z Dorotką

Działo się to na początku września 2004 roku. Choć wszystkim okres ten kojarzy się z powakacyjnym powrotem do łagru jakim dla niektórych potrafi być szkoła, dla mnie wakacje jeszcze trwały. Znajdowałem się bowiem w sanatorium w Szczawnie-Zdroju pod Wałbrzychem, a turnus miał zakończyć się dopiero za dwa dni, czyli piątego września, a wiec już po rozpoczęciu roku szkolnego przez moja klasę. Już niedługo miałem zobaczyć się ze starymi znajomymi, ale wcale nie byłem szczęśliwy. Wiedziałem, że będę żałować tych wszystkich których tutaj poznałem i że mało prawdopodobne jest abym kiedykolwiek z kimś spotkał się ponownie. Mój nastrój i tak był niczym w porównaniu z reakcjami moich kumpli na odjazdy kolejnych dziewczyn do domu. Zwłaszcza kiedy wyjechała Patrycja bardzo nasilił się Syndrom Skakania z Balkonu. Ja byłem nieco bardziej zrównoważony niż te niedorozwinięte łebki, wiec na razie mnie to ominęło tym bardziej, że osoba, na której najbardziej mi zależało na szczęście jeszcze nie pojechała. Zastanawiałem się tylko jak długo utrzyma się mój stan jako-takiego dobrego samopoczucia. Były to moje ostatnie godziny z Dorotką, która miała wyjechać już jutro. Żałowałem, ze nie zdążyłem jej powiedzieć tego wszystkiego co chciałem, rozpaczliwie marzyłem, ze wróci choć dzień później, wtedy kiedy ja, przynajmniej kilka godzin…

Prysznic z Aneczką
Opowiadania erotyczne kobiet / 13 grudnia 2016

Byłam na dworze z Anką. Rozmawiałyśmy o tym co zawsze – o facetach. Temat oblukany, ale mimo wszystko zawsze można coś dodać. Tym razem to Anka nawijała. Zaczęła opowiadać o swoim spotkaniu z Tomkiem. Była szczera i cieszyło mnie to, że nie krępowała się przede mną. Opowiadała mi o ich wspólnych pieszczotach. Jak to ona zrobiła pierwszy krok w jego pokoju, na jego łóżku. Jak rozpięła jego rozporek i zaczęła się bawić jego kutaskiem. Opowiadała ze wszystkimi najdrobniejszymi szczegółami. On robił jej minetkę, nawet kilka razy. Co z tego, że w pokoju obok był jego ojciec. Przyznała się, że miała 3 ograzmy, „pierwsze” orgazmy jej życia, tak mówiła – bo do masturbacji przyznać się nie chciała. Zapytałam ją co wtedy czuła. Ja już byłam po tym przeżyciu, ale też nigdy jej się z tego nie „spowiadałam”. Pytałam czy były odgłosy. Ona powiedziała, że tak, krótkie subtelne pojękiwania i kołysanie biodrami. Chciało jej się krzyczeć ale nie mieli warunków. Opowiadała jak on wytryskał praktycznie 5 razy pod rząd, jak robiła mu dobrze ręką, jak bawiła się nim. Jak on jej ssał i całował sutki. Jak było jej dobrze… Szczerze mówiąc – podnieciło mnie to bardzo, ale nie chciałam tego po sobie…

Marek, Ania i jej starsza siostrzyczka

Marek był zwyczajnym chłopakiem, którego pasją były komputery i gry komputerowe. Miał 17 lat i wiedział już jak wygląda kobieta, ale jeszcze nie widział w swoim życiu żadnej nago. Oczywiście posiadał pokaźny „skład” gazet i filmów erotycznych, jak to w jego wieku bywało u normalnych chłopaków, i nieraz zabawiał się swoim przyjacielem, ale nigdy jeszcze nie robił tego z żadną kobietą. Mieszkał on w niewielkiej wioseczce, gdzie większość jej mieszkańców znała się bardzo dobrze więc zmuszony był do kupowania swoich „akcesoriów” do zabawy w mieście, w którym chodził do szkoły ponadgimnazjalnej. Tego dnia, w którym zdarzyła się jego przygoda (a był to piątek), Marek zaszedł do sklepu z gazetami żeby powiększyć swój zbiór o kolejną publikację „Gorących lesbijek”. Jak zawsze poszedł do sklepu rano przed szkołą, później wraz z gazetka w plecaku ruszył w stronę szkoły. Podczas lekcji nie mógł się skupić, ciągle myślał o swoim świerszczyku i zastanawiał się ile filmików uda mu się dzisiaj zobaczyć. Jego dzień nie zapowiadał się jednak zbyt lekko, gdyż miał dziewięć lekcji i kółko matematyczne. Po czwartej lekcji podeszła do niego jego koleżanka z klasy Ania. Była ona średniego wzrostu blondynką, miała dosyć zgrabna figurę. Była bardzo ładna, zawsze opalona i dobrze ubrana….

Siedemnastolatka

Mam 18 lat. A to co teraz opowiem miało miejsce dokładnie rok temu, na wakacjach. Siedziałam sama w domu. Nudziłam się niemiłosiernie. Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi. Szybko wstałam, by je otworzyć. Okazało się, że to najlepszy przyjaciel mojego starszego brata – Piotr. Tutaj muszę przyznać, że zawsze za nim przepadałam. Jest niezwykle sympatyczny, zabawny, no i na brak urody też nie cierpi. Jest naprawdę przystojny… Zaprosiłam go oczywiście do środka. Zaproponowałam coś do picia, było strasznie gorąco. Nalałam soku i sięgnęłam do zamrażarki po lód. Piotr siedział na krześle w kuchni i czekał na napój. Ja w tym czasie męczyłam się z kostkami lodu. Za nic w świecie nie chciały wyskoczyć z foremki. W końcu wyskoczyły, tyle że jedna centralnie w moje czoło. Zdecydowanie poczułam to jaka jest twarda. Złapałam się za czoło. Piotr szybko zareagował i zaczął przyglądać się bliżej miejscu, w które uderzyła przeklęta kostka. Słyszałam jak coś mówił o tym, że to nic wielkiego, że może być tylko niewielki siniak. Ale ja myślałam wtedy o czymś innym…Kurcze, ale on miał cudowne dłonie. W końcu zaproponował, żebyśmy gdzieś usiedli, bo chciał się temu bliżej przypatrzyć. Usiedliśmy na kanapie w salonie. Przysunęłam się blisko, by mógł dokładnie obejrzeć…

Lekcja WF-u
Opowiadania erotyczne kobiet / 23 listopada 2016

Na imię mam Agnieszka, mam 19 lat już jestem po maturze, skończyłam szkołę średnią. Jestem szczupłą brunetką o brązowych oczach, tak jak każda dziewczyna interesuje się płcią przeciwną ale w ciagu tego roku szkolnego miałam czas tylko i wyłącznie na naukę, oczywiście marzenia też miałam, a dotyczyły one głównie lekcji WF-u. Byłam w klasie maturalnej. Moim ulubionym przedmiotem był WF (to tak jak prawie większości). Lubilam ten przedmiot nie tylko ze względu na samo to, że lubilam ćwiczyć ale też na to, iż uczył mnie bardzo przystojny nauczyciel. Na imie miał Przemek. Miał 26 lat i pełnił praktyki przez jakiś czas w mojej szkole. Był przystojnym wysokim brunetem, oczy miał duże koloru piwnego, a co najbardziej mi sie w nim podobało to jego śliczny uśmiech i dołki w policzkach. Zawsze był taki radosny i uśmiechnięty. Dlatego sam widok takiego przystojnego nauczyciela wprawiał mnie o radość. Przedmiot ten miałam 2 razy w tygodniu w poniedziałki i środy, ale żeby widywać się częściej z moim przystojnym nauczycielem chodziłam jeszcze dwa razy w tygodniu na zajęcia dodatkowe po szkole w czwartki i piątki o godzinie 17. Nie chodziło zbyt wiele osób dlatego też bardzo często mogłam ćwiczyc w parze z Przemkiem. Bardzo lubiłam…

Ewa z raju
Opowiadania erotyczne mężczyzn / 15 listopada 2016

Chciałbym wam opowiedzieć o przygodzie która przydarzyła mi się niedawno. Kolega powiedział mi, że do jego klasy chodzi pewna dziewczyna, która chciała by mnie poznać. Widziała, że przyjaźnie się z Piotrkiem( bo tak miał na imię ) więc postanowiła poprosić go o przysługę aby nas poznał. Gdy mi o tym powiedział cieszyłem się bardzo. Pomyślałem że wreszcie może uda mi się znaleźć dziewczynę. Piotrek powiedział: – to całkiem fajna laska, mądra ,zadbana trochę cicha i skryta ale jak nad nią popracujesz to będą z niej ludzie. – Dobra. Powiedziałem – umów nas… może na piątek? – OK. Jeżeli jej będzie pasowało to dam ci znać Piotr przyszedł do mnie na następnej przerwie i powiedział, że jesteśmy umówieni. Nie chciałem by mi ją pokazywał bo tak będzie ciekawiej. Był czwartek wieczorem gdy uświadomiłem sobie, że przydał by się jakiś mały prezent. W piątek rano wyskoczyłem na miasto żeby coś poszukać. I chyba znalazłem. Śliczny pluszowy słonik. Na moją randkę w ciemno byłem umówiony na18 więc gdy tylko wróciłem ze szkoły od razu wziąłem się za szykowanie. Wykąpałem się, ogoliłem, wylałem na siebie chyba z litr wody po goleniu wskoczyłem w ciuchy, złapałem za prezent i w drogę. Umówiliśmy się na mieście…

Nocleg w Warszawie
Opowiadania erotyczne mężczyzn / 11 listopada 2016

Historia ta zdarzyła się 3 lata temu. Byłem wtedy studentem zaocznym warszawskiej politechniki. Musiałem dojeżdżać do Warszawy co 2 tygodnie z rodzinnego Olsztyna. Z noclegiem nie było kłopotu, gdyż mój kumpel z liceum miał mieszkanie w centrum miasta. Na jeden ze zjazdów wybrałem się z moją ówczesną dziewczyną – Kasią. Chciała ona pojechać na dni otwarte Uniwersytetu Warszawskiego, zdawała w tamtym roku maturę i zamierzała tam zdawać. Zadzwoniłem wcześniej do Kamila, czy możemy wpaść we dwójkę – nie było z tym problemu. W Warszawie byliśmy ok. 20 i zaraz udaliśmy się do Kamila. Kasia poszła do kuchni zrobić jakieś kanapki na kolację, a ja z Kamilem pogadaliśmy trochę. Później oglądaliśmy jakiś film w telewizji i ok. 23 stwierdziliśmy, że idziemy spać. Kamil spał w swoim pokoju, a ja z Kasią mieliśmy łóżko w drugim z dwóch pokoi. Po wieczornym prysznicu położyliśmy się i przytuliliśmy do siebie. Kasia była piękną brunetką. Miała niezbyt duże ale jędrne piersi, płaski brzuch, przepiękny tyłeczek i ponętne, zgrabne uda. – Śpisz – zapytałem Kasię – Nie – odpowiedziała Zacząłem powoli gładzić ją po piersiach. Jej sutki po kilku sekundach były twarde. Wsadziłem głowę pod kołdrę i zacząłem lizać ją po pięknym brzuchu. Zjechałem niżej, najpierw…

Jazda konna
Opowiadania erotyczne z narratorem / 18 października 2016

Słońce leniwie pięło się po błękitnym niebie, niepozwalając tym samym by właścicielka pokoju, którego okna wychodziły na wschód, miała choćby minutę dłużej pozostać w łożku. Dziewczyna ostentacyjnie zerknęła na budzik. Była siódma. Nieludzka godzina jak na wakacyjny poranek, ale ten dzień miał być wujątkowy, czekała na niego cały rok. Chociaż Agata już od dawna uważała się za w pełni dorosłą, jej nieco nadopiekuńcza i być może nieco przerważliwiona mama, nigdy nie wypuściła na dobre córki spod swoich skrzydeł. Wiele osób zarzucało Pani Leszczyńskiej, iż tym sposobem robi tylko krzywdę swojemu dziecku, a już z pewnością jej nie pomaga… Zdawać by się jednak mogło, że konserwatywna matka nie zauważała tych uwag. Agata musiała doczekać się dziewiętnastki by namówić rodzicielkę na samodzielny wyjazd. Jedyną towarzyszka podróży miała być jej dobra koleżanka – Iwona. Obie dziewczyny łączyła oprócz przyjaźni, wspólna pasja – od dzieciństwa jeździły konno. Wakacyjny wyjazd musiał więc mieć wiele wspólnego z tymi zwierzętami… * – Kochanie, ale napewno wszystko wzięłaś? – dopytywała się przejęta Pani Leszczyńska. -Tak mamo, pytałaś już o to dzisiaj już ze sto razy…. -Córcia, to zapytam jeszcze sto pierwszy jak będzie taka potrzeba, martwię się o Ciebie, nigdy nigdzie sama nie jechałaś. A, i pamiętaj –…

Pani z agencji
Opowiadania erotyczne mężczyzn / 7 października 2016

Siedziałem w mieszkaniu i czekałem. Dzisiaj były moje 19-te urodziny i postanowiłem sprawić sobie prezent. Tym prezentem miała być dziewczyna. Wstyd przyznać, ale byłem jeszcze prawiczkiem. Dlatego też uznałem, że nadszedł właśnie moment, aby ten stan rzeczy zmienić. Aby ten pierwszy raz był naprawdę szczególny potrzebowałem dziewczyny, która znała się na rzeczy. Postanowiłem skorzystać z usług panienki do towarzystwa. Zadzwoniłem więc do agencji i zamówiłem wizytę domową. Po około 20 minutach rozległ się dzwonek do drzwi. Poszedłem otworzyć. W drzwiach stała wysoka blondyna z dużym biustem. – Cześć, jestem Weronika. Mogę wejść? – Oczywiście, proszę. Weronika weszła do środka. Zdjęła skórzaną kurteczkę i usiadła na tapczanie. Ubrana była w kusą koszulkę i króciutkie mini. Założyła nogę na nogę i spojrzała na mnie: – Co chcesz robić? Masz jakieś szczególne upodobania? – Myślę, że zdam się na Ciebie. – Dobrze. 200 złotych płatne z góry. Pasuje? – OK. Wyciągnąłem pieniądze i zapłaciłem. Schowała do torebki, po czym zapytała: – Usiądziesz przy mnie? Usiadłem przy niej. Weronika nachyliła się nade mną. Przed oczyma miałem jej dekolt, a w nim parę najwspanialszych piersi jakie widziałem w życiu. Patrzyłem jak zahipnotyzowany. Delikatnym ruchem ręki ściągnęła końcówki materiału i zobaczyłem jej delikatne brodawki. Zrobiłem się…