Pierwsza masturbacja
Opowiadania erotyczne kobiet / 22 stycznia 2017

Czy zastanawialiście się jak wyglądała Wasza pierwsza masturbacja? Jak to się stało, że odkryliście w sobie zdolność do przeżywania orgazmu? Ja pewnego dnia, gdy nikogo nie było w domu postanowiłam, że zrobię sobie kąpiel w wannie. Zwykle korzystałam z kabiny prysznicowej, bo wanna była takim “luksusem” od święta. Oczywiście nic, jak to zazwyczaj każda dziewczyna – nie planowałam. Lubiłam sobie często nalać wody i płynu do kąpieli i po prostu poleżeć. Bardzo lubiłam bawić się różnymi kosmetykami, np. ujędrniającymi biust czy powodującymi spalanie tkanki tłuszczowej na brzuchu. Oczywiście wiem dziś, że takie kremy czy balsamy raczej nic nie dają. Dziś aby zadbać o linię wolę po prostu przed pracą pobiegać. To nic nie kosztuje a działa pozytywnie – dla zdrowia i dla urody. I było to tak – taka zwyczajna sobota, weszłam do wanny i nic planując leżąc w niej postanowiłam, że doleję sobie jeszcze wody, z reszta ta co w niej byłam była dość zimna. Tak jakoś się złożyło, że słuchawkę (baterię) od prysznica od wanny trzymałam w okolicy krocza. Ktoś kto się przede mną kąpał – nie wiem czy był to tato, mama, siostra czy brat – ustawił sobie prysznic na bicz, czyli jeden dość wąski ale mocny…

Masturbowałam się wibratorem z koleżanką
Opowiadania erotyczne kobiet / 18 stycznia 2017

Rano normalnie wstałam do szkoły. Było ponure październikowe popołudnie. Czekając na autobus do szkoły było bardzo zimno. Często jadąc do szkoły jeżdżę z moją koleżanką Anią. Tego dnia czekałam na przystanku, jednak jej nie było. Wsiadłam i pojechałam. Na krzyżówce po drodze Ania jednak wsiadła. Zaproponowała: – To co mamy dzisiaj matematykę, idziemy na wagary? – No wiesz, później znowu będą wzywać moją mamę bo mam tyle nieobecności – No co Ty, weź przestań, przecież masz już osiemnaście lat i jesteś w maturalnej klasie. Sama sobie to usprawiedliwisz, a jak nie, to ja napisze Ci usprawiedliwienie. – No dobra, a masz jakiś pomysł gdzie mogłybyśmy pójść? – Tak, pojedźmy dalej autobusem, pojedziemy do galerii handlowej. Po drodze sobie myślałam, że znowu opuszczę lekcje i będę miała zaległości. Ostatnio nie pisałam testu z języka polskiego, a dziś opuszczę kartkówkę z matematyki. Ale nic. Jedziemy. Ania kupiła sobie w KFC Longera, a ja w McDonalds BigMaca i herbatkę, żeby się ogrzać, bo kierowca chyba oszczędzał na paliwie. Usiadłyśmy przy stołach restauracyjnych żeby pogadać. Wtedy od słowa do słowa zaczął się wstydliwy temat. Ania zapytała: – Chciałam Ciebie zapytać, czy… – No pytać, wal śmiało. – Bo wiesz to jest dość intymne pytanie…

Z życia prostytutki
Opowiadania erotyczne kobiet / 28 grudnia 2016

Prostytutka, kurwa, dziwka…. wiele już określeń słyszałam. Nie brałam nigdy ich do siebie, w końcu jestem panią z agencji i wszystkie te nazw są prawdziwe, nie robią już na mnie wrażenia. Mam wielu klientów, różnych, z różnymi zboczeniami i dziwnymi pragnieniami. Jedni chcą tylko mnie zerżnąć i iść do domu, do żony, kochanki, dziewczyny. Inni zabierają mnie w różne miejsca, by spełnić to, o czym od dawna marzyli. Moja rola była i jest różna. Nie narzekam, choć czasem są dziwne zachcianki klientów i sama muszę przełamywać swoje obawy, by spełnić ich prośby. Pewnego dnia przyszli do mnie dwaj panowie. Oj mieli już około 70 lat. Byli samotni, ale jeszcze z wielkimi pragnieniami. Jak ich zobaczyłam, nie wiedziałam, co powiedzieć, jak się zachować. Wyglądali całkiem nieźle, trzymali formę. Zastanawiałam się czego mogą ode mnie chcieć. Mówili, że mają problem z erekcją, nie spotykają się z kobietami, ale mają jeszcze swoje potrzeby. Przynieśli swoje zabawki, zawsze ich to rajcowało. Mieli wibratory, kulki analne, zatyczki, pasy, itp. Troszkę się zdziwiłam, że panowie w tym wieku, tak chcą się zabawić, lecz w końcu to klienci. Najpierw kazali mi się rozebrać, do naga. Zrobiłam to. Chcieli by najpierw wziąć im do ust, by poczuli się…

Pani z agencji
Opowiadania erotyczne mężczyzn / 7 października 2016

Siedziałem w mieszkaniu i czekałem. Dzisiaj były moje 19-te urodziny i postanowiłem sprawić sobie prezent. Tym prezentem miała być dziewczyna. Wstyd przyznać, ale byłem jeszcze prawiczkiem. Dlatego też uznałem, że nadszedł właśnie moment, aby ten stan rzeczy zmienić. Aby ten pierwszy raz był naprawdę szczególny potrzebowałem dziewczyny, która znała się na rzeczy. Postanowiłem skorzystać z usług panienki do towarzystwa. Zadzwoniłem więc do agencji i zamówiłem wizytę domową. Po około 20 minutach rozległ się dzwonek do drzwi. Poszedłem otworzyć. W drzwiach stała wysoka blondyna z dużym biustem. – Cześć, jestem Weronika. Mogę wejść? – Oczywiście, proszę. Weronika weszła do środka. Zdjęła skórzaną kurteczkę i usiadła na tapczanie. Ubrana była w kusą koszulkę i króciutkie mini. Założyła nogę na nogę i spojrzała na mnie: – Co chcesz robić? Masz jakieś szczególne upodobania? – Myślę, że zdam się na Ciebie. – Dobrze. 200 złotych płatne z góry. Pasuje? – OK. Wyciągnąłem pieniądze i zapłaciłem. Schowała do torebki, po czym zapytała: – Usiądziesz przy mnie? Usiadłem przy niej. Weronika nachyliła się nade mną. Przed oczyma miałem jej dekolt, a w nim parę najwspanialszych piersi jakie widziałem w życiu. Patrzyłem jak zahipnotyzowany. Delikatnym ruchem ręki ściągnęła końcówki materiału i zobaczyłem jej delikatne brodawki. Zrobiłem się…

Karolina ;-)
Opowiadania erotyczne kobiet / 15 września 2016

Cóż za szczęśliwy traf! Dostałam zaproszenie od znajomego, bogatego znajomego dodam, na wystawne przyjęcie, w dodatku kilkudniowe, poza granicami naszego ciut sztywnego w obyczajach kraju… Mogłam zabrać kogo tylko chciałam, najlepiej oczywiście kobiety. On kochał kobiety… Pomyślałam więc o Karoli. Przecież to dla niej niesamowita okazja na realizację wszelkich wyuzdanych fantazji… Pojechałyśmy. A oto co opowiedziała na naszym babskim spotkaniu tuż po powrocie: „Wszystko zaczęło się już podczas lotu. Wierzcie mi, cokolwiek mnie otaczało było najwyższej klasy – szampan, obsługa, jedzenie. Godziny podróży uprzyjemniała orientalna muzyka. Byłam tak przejęta, że nie zauważyłam kiedy Yoko zasnęła. Nie chciałam jej przeszkadzać, więc przeniosłam się na wolny fotel przy oknie. Próbowałam czytać, ale nie mogłam się skupić. Zamknęłam oczy i puściłam wodze fantazji. Myślałam o czekających mnie rozkoszach. Cóż, muszę przyznać że zarówno kiedy byłam mężatką, jak i po rozwodzie, nadal bardziej podniecałam się fantazjami niż kontaktami z przygodnie spotkanymi mężczyznami. Teraz w samolocie czułam, jak rośnie we mnie podniecenie, nabrzmiewają piersi i wilgotnieje szparka. Aby czuć się bardziej swobodnie przykryłam się po szyję kocem. – Zimno pani? – zagadnął męski głos – Pozwoli pani, że pomogę – mężczyzna otulił mnie kocem. Uśmiechnęłam się do niego. Zapytał czy przeszkadza, zaprzeczyłam. Miał obcy akcent….

O czym fantazjują kobiety?
Opowiadania erotyczne kobiet / 4 września 2016

Cześć. Mam na imię Yoko. Jest nas w sumie sześć. Sześć zżytych ze sobą, różnorodnych kobietek. Sześć przyjaciółek, z których każda ma inne zainteresowania, inne poglądy i inne potrzeby. Któregoś dnia, siedząc jak zawsze w czwartki w ulubionym pubie, zaczęłyśmy rozmowę o seksie. Niby nic niezwykłego, ale… Nagle rozwiązały się języki, popłynęły słowa wyrwane gdzieś z głębi każdej z nas… Opowiadałyśmy o naszych fantazjach… O rzeczach, na które mamy ogromną ochotę, ale jeszcze nie udało nam się ich zrealizować. O tym, czego w seksie najbardziej pragniemy, a nikomu do tej pory o tym nie mówiłyśmy. Zapamiętałam wszystkie opowiadania. Wróciłam do domu i przeniosłam je na papier. Każda z fantazji jest teraz do przeczytania – specjalnie dla Was. Kto wie może znajdziecie w nich siebie? Jeszcze jedno – jedna z moich przyjaciółek powiedziała: Fantazja żeby była podniecająca, musi być realna. Przyjaciółka I wtedy wpadłam na znakomity moim zdaniem pomysł… Można by je zrealizować! Ale o tym później… Teraz już opowiedzieć mogę Wam jakie opowieści snuły moje przyjaciółki i zdradzić o czym fantazjują Karolina Długie, ognistorude włosy, nogi do nieba. Dojrzała i doświadczona. Zmysłowa i pewna siebie. Niedawno rozwiedziona. Jeśli już, to miłość bez zbędnych ozdób. Marzy mi się seks z czterema…

Monika – wymiana partnerów
Opowiadania erotyczne kobiet / 1 czerwca 2016

Z Moniką to w zasadzie był przypadek… Ale za to jaki! Znamy się od lat i ufam jej jak samej sobie. Wpada do mnie o każdej porze i bez uprzedzenia. I to jest ok. Któregoś dnia jednak zrobiła to w powiedzmy, niespodziewanym dość momencie. Właśnie spędzałam miło czas z moim chłopakiem, wiecie co mam na myśli i wtedy wpadła Monika. Miałam w ustach penisa Jacka, więc nie zdołałam wiele odpowiedzieć na jej gwałtowne: „O rany!”. On również aż podskoczył z wrażenia na jej widok i pośpiesznie zapakował sprzęt z powrotem do spodni. Monika zaczęła przepraszać i wycofywać się w kierunku drzwi, kiedy spostrzegłam, że Jacek taksuje ją bezwstydnym wzrokiem. Zapewne dojrzał ogromne piersi okryte szczelnie cienkim płaszczykiem. – Witaj, już wiem kim jesteś – powiedział – Należysz z Yoko do babskiego gangu? Opowiedała mi o waszych spotkaniach i tobie. Wyjątkowo atrakcyjna z ciebie kobieta, wiesz? Może kieliszek brendy? – Dziękuję – zarumieniła się i łyknęła podany trunek – ale nie chciałabym wam przeszkadzać. Przyjdę kiedy indziej. – Wcale nam nie przeszkadzasz – mówiąc to chwycił ją za rękę – wybacz tę niezręczną sytuację… – No właściwie… nic takiego się przecież nie stało – oczy Moniki po pierwszym drinku zaczęły błyszczeć….

O czym fantazjują kobiety

Cześć. Mam na imię Yoko. Jest nas w sumie sześć. Sześć zżytych ze sobą, różnorodnych kobietek. Sześć przyjaciółek, z których każda ma inne zainteresowania, inne poglądy i inne potrzeby. Któregoś dnia, siedząc jak zawsze w czwartki w ulubionym pubie, zaczęłyśmy rozmowę o seksie. Niby nic niezwykłego, ale… Nagle rozwiązały się języki, popłynęły słowa wyrwane gdzieś z głębi każdej z nas… Opowiadałyśmy o naszych fantazjach… O rzeczach, na które mamy ogromną ochotę, ale jeszcze nie udało nam się ich zrealizować. O tym, czego w seksie najbardziej pragniemy, a nikomu do tej pory o tym nie mówiłyśmy. Zapamiętałam wszystkie opowiadania. Wróciłam do domu i przeniosłam je na papier. Każda z fantazji jest teraz do przeczytania – specjalnie dla Was. Kto wie może znajdziecie w nich siebie? Jeszcze jedno – jedna z moich przyjaciółek powiedziała: Fantazja żeby była podniecająca, musi być realna. Przyjaciółka I wtedy wpadłam na znakomity moim zdaniem pomysł… Można by je zrealizować! Ale o tym później… Teraz już opowiedzieć mogę Wam jakie opowieści snuły moje przyjaciółki i zdradzić o czym fantazjują Karolina Długie, ognistorude włosy, nogi do nieba. Dojrzała i doświadczona. Zmysłowa i pewna siebie. Niedawno rozwiedziona. Jeśli już, to miłość bez zbędnych ozdób. Marzy mi się seks z czterema…

Brzoskwiniowa herbata
Opowiadania erotyczne kobiet / 17 kwietnia 2016

Czułam postępującą sztywność karku. Nic dziwnego, przecież ile można wlepiać wzrok w prawie nieruchomy ekran? Czytałam dokumentację silnika baz danych od ponad trzech godzin i niestety wcale nie czułam się w tym obszarze mądrzejsza niż rano. Odchyliłam się nieco do tyłu, położyłam dłonie na karku, zaczęłam się delikatnie masować. Wzięłam kilka głębokich oddechów i spojrzałam za okno. Za szybą uśmiechała się do mnie wiosna. Zieleń wielkiego kasztana optymistycznie wypełniała większość widoku za szybą. Słońce przebijało się między liśćmi, a soczysta trawa ciągnęła się aż po wzgórze na horyzoncie. Uwielbiam widok z tego okna. Pozwala oderwać myśli i odpocząć oczom. Wstałam i przeszłam kilka kroków po pokoju. Ruszałam ramionami, jednak ból pleców i uczucie sztywności w karku nie ustąpiły. Przeszłam się kilka razy wzdłuż pokoju i wtedy właśnie poczułam ten zapach. Był to unoszący się w powietrzu aromat… rozgrzanej brzoskwini. Wyobraź sobie świeżutką brzoskwinię, jędrną, pokrytą delikatną skórką, soczystą… i teraz taki właśnie apetyczny owoc włóż w swojej wyobraźni do rozgrzanego piekarnika. Poczekaj kilka minut i wciągnij mocno powietrze. Właśnie o takim zapachu mówię. Ciepłym, unoszącym się falującymi pasmami po całym biurze. Zawróciłam i wyciągnęłam szyję w kierunku, z którego dochodził ów kuszący aromat. Mijałam kolejne biurka, zapach stawał się coraz…

Marta – pierwsza masturbacja

Do mieszkania weszła młoda czarnowłosa nastolatka, z trzaskiem zamknęła drzwi i szybkim krokiem poszła do swojego pokoju i rzuciła tornister pod ścianę. Miała 12 lat, była ładną szczupłą brunetką z krótkimi postawionymi na żelu włosami z tyłu głowy. Co prawa jej 142 centumetry czyniły z niej jedną z wyższych dziewczyn w swojej dość mocno sfeminizowanej klasie to jednak ona uważała siebie za niezbyt wysoką, a już na pewno nie za zbyt dobrze rozwiniętą jeśli chodzi o jej kobiece walory. Jej piersi dopiero zaczynały rosnąć, były płaskie i ledwo odstawały od klatki piersiowej, a włoski na jej cipce niedawno zaczęły się pokazywać. Jednak miała ładną twarz, długie zgrabne nogi i oczywiście okrągłą jędrną pupę, dzięki czemu chłopcy oglądali się za nią na korytarzu. W mieszkaniu nie było nikogo. Był to koniec września więc gorące promienie słońca wpadały do środka przez duże okna. Marta wpadła do domu tylko na jakieś 30 minut, bo potem miała iść na spacer ze swoją najlepszą przyjaciółką Kamilą. Była ona niewątpliwie najładniejszą dziewczyną w klasie, a jej ciało wyglądało dużo doroślej od ciała Marty. Wyróżniały ją długie rude włosy, które dodawały jej sporo uroku i największe w klasie piersi. Kamila lubiła chwalić się swoim biustem, nosiła obcisłe…