Powtórka z piekła

W maju tego roku będąc w Hamburgu odwiedziłam „Piekiełko” i wizytę tę dokładnie opisałam. Ale po powrocie do domu z Piekiełka przyszły różne zaproszenia, zapraszał mnie sam Lucyfer na „doskonalenie nowicjatu”. Zapytałam Lucyfera na czym m polegać to doskonalenie. Odpowiadając mi, powiedział, że mogę otrzymać kilka „Szpilek”. Zapytałam, czy to dotyczy tylko „ich szpilek”, czy innych też. Odpowiedź była jednoznaczna – innych szpilek też, ale co to miało znaczyć, w tym momencie nie wnikałam. I na tym się ta moja korespondencja z nimi w maju skończyła. Teraz przyjechałam przekazać nadzór nad przedstawicielstwem swojej następczyni, nie wiem, kiedy ponownie tu będę, więc postanowiłam pożegnać się w Hamburgu ze wszystkimi, ze znajomymi z Piekiełka też. Po przeanalizowaniu zaproszeń wróciłam do propozycji spotkania w Piekiełku. Tutaj przynajmniej coś już wiedziałam. Wcześniej już pisałam, że od pewnego czasu zaczęłam obserwować u siebie pewną „dolegliwość” polegającą na „bolesnej rozkoszy”. Sprawiają mi specyficzną satysfakcję zbliżenia z mężczyznami połączone z bólem. Nie wiem, skąd się to wzięło, nie umiem tego w żaden racjonalny sposób wytłumaczyć, ale co jakiś czas przychodzi taka chęć na pieszczoty z bólem, przychodzi chęć na elementy fizycznej przemocy. Dlatego zdecydowałam się na spotkanie w Piekiełku. W tego typu spotkaniach zasadne jest, z różnych…

Cudowna kuzynka

Damian miał 16 lat, chodził do pierwszej klasy liceum. Był jak inni chłopcy – interesował się muzyką, sportem. Mimo że był przystojnym chłopakiem to do tej pory był prawiczkiem i często wyładowywał swoje emocje onanizując się. Najczęstszymi obiektami jego fantazji były gwiazdy filmow porno ktore ogladal, atrakcyjne nauczycielki i jego ulubiona 27 letnia kuzynka Marta. Ilekroć spotykał ją na imprezach rodzinnych nie mógł oderwać wzroku od jej kształtnych pośladków, jędrnego biustu, który często eksponowała nosząc duży dekolt i pięknej twarzy średniówkowej brunetki. Jego najskrytszym marzeniem, za które był gotów oddać wszystko było spędzenie upojnej nocy z Martą. Pragnąłby pieścić jej sutki, ssać i lizać łechtaczkę, po czym ostatecznie przeżyć orgazm w tym samym momencie co ona. Właśnie zbliżała się jedna z takich imprez. Imieniny odbywały się przy ognisku w ogrodzie. Pierwsze dwie-trzy godziny Damian spędził na jedzeniu i zwykłych rozmowach z rodziną, śledząc jednak ukradkiem cały czas martę. Nierzadko wydawał mu się, że przyuważała jego spojrzenia na swoich pośladkach, odpowiadając tajemniczym uśmiechem. Damian zwykle mieszał się wtedy i odwracał wzrok. Niedługo poźniej zaczęło się ściemniać, a jedyne światło rzucane było z ogniskach, świec czy jednej lampy ogrodowej. Solenizant zarządził by wejść do salonu, na co wszyscy, z uwagi na spadającą…

upał

Ależ tu gorąco, wykrzyknęła Ania wychodząc z samochodu. Tak niesamowicie gorąco odpowiedziałam. Powietrze było nagrzane i ciężkie pomimo tego, że byliśmy na półwyspie helskim. Wiaterek leciutko muskał nasze luźne sukienki. No nareszcie zaczynają się utęsknione wakacje z dziećmi. Tak długo czekaliśmy aż się doczekaliśmy. Wyprawa była planowana przez pół roku, ale w ostatnim tygodniu Piotr dowiedział się, że musi zostać w firmie, bo maja jakąś poważną awarie musi jechać do Krakowa. Mieliśmy odłożyć wyjazd, ale córki wymogły na mnie byśmy nie odwlekały. Więc jesteśmy sapanełam wyciągając bagaże. Ewa jak zawsze była już w domu i witała się z gospodarzami, poszliśmy jej tropem niosąc bagaże. Przywitanie trwało dobrą chwilę i już same w pokoju postanowiłyśmy wziąć prysznic po kolei. Weszłam pierwsza rozebrałam się w łazience do naga i szybciutko stanęłam pod strumieniem chłodnej wody. Ależ ulga było bosko, strumienie wody uderzały w moje piersi z dużą siłą na tyle mocną, że sutki stanęły mi na baczność piersi lekko stwardniały. Poczuła w podbrzuszu lekki ucisk podniecenia. Zawsze tak było od dziecka to czułam wchodząc pod prysznic. Tak zaczynałam swoją przygodę z seksem. Pierwszy raz zaspokajam swoje pożądanie właśnie pod prysznicem i do dziś to mi zostało, zawsze czułam podniecenie i chęć by…