Gorąca Shalin
Opowiadania erotyczne kobiet / 23 października 2016

– Shalin! Przesuń się bardzij w prawo, no! Bo nie mogę Cię ująć dobrze w kadrze! – krzyczał reżyser. -Tak może być? – zapytała ostentacyjnie szczupła dziewczyna o kruczoczarnych włosach i równie ciemnych, figlarnych oczach. -Nie no…. W prawo, jeszcze! O, tak. Tak może być. Stój tam i się na razie nie ruszaj, potem podejdź bliżej tych murów. Z resztą, wiesz co masz robić. Akcja! Shalin miała już dość. Dochodziła 23, a ona już od dobrych dwóch godzin zmuszona była do wytężonej pracy na planie przy teledysku do nowej piosenki. Uwielbiała to co robi, od lat pasjonowała ją muzyka gotycka, jej styl, jej cały urok. Od dziecka słyszała, że ma piękny głos, ciągle wszyscy powtarzali jej, że powinna wykorzystać kiedyś swój talent. Sama nie wiedziała czy bardziej za namową innych czy też z silnej wiary w siebie isukces – podjęła próbę. Próbę zmierzenia się z sukcesem. Wygrała. Stałą się wokalistką zespołu, spełniła marzenia i krok po kroku, dzielnie pięła się po szczeblach kariery. Dla pasji, dla tych pieniędzy – marzła tu już od przeszło dwóch godzin, ubrana jedynie w czarną, powłóczystą suknię z gorsetem. Jej drapieżne spojrzenie podkreślały kreski pod oczami, a zmysłowe usta nabrały charakteru dzięki iście krwistej szmince….

Jazda konna
Opowiadania erotyczne z narratorem / 18 października 2016

Słońce leniwie pięło się po błękitnym niebie, niepozwalając tym samym by właścicielka pokoju, którego okna wychodziły na wschód, miała choćby minutę dłużej pozostać w łożku. Dziewczyna ostentacyjnie zerknęła na budzik. Była siódma. Nieludzka godzina jak na wakacyjny poranek, ale ten dzień miał być wujątkowy, czekała na niego cały rok. Chociaż Agata już od dawna uważała się za w pełni dorosłą, jej nieco nadopiekuńcza i być może nieco przerważliwiona mama, nigdy nie wypuściła na dobre córki spod swoich skrzydeł. Wiele osób zarzucało Pani Leszczyńskiej, iż tym sposobem robi tylko krzywdę swojemu dziecku, a już z pewnością jej nie pomaga… Zdawać by się jednak mogło, że konserwatywna matka nie zauważała tych uwag. Agata musiała doczekać się dziewiętnastki by namówić rodzicielkę na samodzielny wyjazd. Jedyną towarzyszka podróży miała być jej dobra koleżanka – Iwona. Obie dziewczyny łączyła oprócz przyjaźni, wspólna pasja – od dzieciństwa jeździły konno. Wakacyjny wyjazd musiał więc mieć wiele wspólnego z tymi zwierzętami… * – Kochanie, ale napewno wszystko wzięłaś? – dopytywała się przejęta Pani Leszczyńska. -Tak mamo, pytałaś już o to dzisiaj już ze sto razy…. -Córcia, to zapytam jeszcze sto pierwszy jak będzie taka potrzeba, martwię się o Ciebie, nigdy nigdzie sama nie jechałaś. A, i pamiętaj –…

Pani z agencji
Opowiadania erotyczne mężczyzn / 7 października 2016

Siedziałem w mieszkaniu i czekałem. Dzisiaj były moje 19-te urodziny i postanowiłem sprawić sobie prezent. Tym prezentem miała być dziewczyna. Wstyd przyznać, ale byłem jeszcze prawiczkiem. Dlatego też uznałem, że nadszedł właśnie moment, aby ten stan rzeczy zmienić. Aby ten pierwszy raz był naprawdę szczególny potrzebowałem dziewczyny, która znała się na rzeczy. Postanowiłem skorzystać z usług panienki do towarzystwa. Zadzwoniłem więc do agencji i zamówiłem wizytę domową. Po około 20 minutach rozległ się dzwonek do drzwi. Poszedłem otworzyć. W drzwiach stała wysoka blondyna z dużym biustem. – Cześć, jestem Weronika. Mogę wejść? – Oczywiście, proszę. Weronika weszła do środka. Zdjęła skórzaną kurteczkę i usiadła na tapczanie. Ubrana była w kusą koszulkę i króciutkie mini. Założyła nogę na nogę i spojrzała na mnie: – Co chcesz robić? Masz jakieś szczególne upodobania? – Myślę, że zdam się na Ciebie. – Dobrze. 200 złotych płatne z góry. Pasuje? – OK. Wyciągnąłem pieniądze i zapłaciłem. Schowała do torebki, po czym zapytała: – Usiądziesz przy mnie? Usiadłem przy niej. Weronika nachyliła się nade mną. Przed oczyma miałem jej dekolt, a w nim parę najwspanialszych piersi jakie widziałem w życiu. Patrzyłem jak zahipnotyzowany. Delikatnym ruchem ręki ściągnęła końcówki materiału i zobaczyłem jej delikatne brodawki. Zrobiłem się…

Pełne oddanie
Opowiadania erotyczne z narratorem / 2 października 2016

Wchodzisz do mojego mieszkania, w środku półmrok, palą się tylko świece, czujesz przyjemny rozgrzewający zapach łączący się z charakterystyczną wonią palących się świec. Zdejmuje z Ciebie kożuszek, szal i czapkę, rzeczy tak potrzebne przy panującym na dworze grudniowym mrozie. Przechodzimy do mojego pokoju, na drodze do niego spostrzegasz płatki róży, zapach staje się coraz intensywniejszy, wręcz miło oszołamiający. Wchodzimy do pokoju, widzisz łóżko zasłane piękną satynową niebieską pościelą, na której leży mnóstwo czerwonych płatków kwiatów miłości – róż. Pokój jest oświetlony tylko kilkoma świecami, odczuwasz wspaniały nastrój jaki tu panuje. Jest gorąco, ściągasz kamizelkę okrywającą piękną białą bluzkę z wyzywającym dekoltem. Chcesz usiąść, ja jednak biorę Cię pod rękę i prowadzę do salonu, gdzie znajduje się wspaniale nakryty stół, biały obrus cudownie kontrastuje z czarną, dekorowaną wspaniałym starodawnym srebrnym wzorem, zastawą. Na stoliku stoją dwie świece w srebrnych zdobionych świecznikach. Podsuwam Ci krzesło i pozwalam abyś na nie swobodnie opadła, ja za ten czas idę po zrobioną przeze mnie wykwintną kolację. Od samych zapachów aż kręci Ci się w głowie. Zjadamy wyśmienitą kolację przy odprężającej muzyce klasycznej, Chopina i Beethovena, popijając wytrawne kalifornijskie wino. Po kolacji zapraszam Cię do tańca. Tańczymy wolne piękne ballady, zaczynasz patrzeć mi głęboko w oczy,…