Pierwsze odwiedziny
Opowiadania erotyczne kobiet / 28 lutego 2016

O 18:00 mieliśmy wyjechać do Michałów. Około 17:30 Renata wyszła z łazienki, stanęła na środku pokoju i spytała: – Może być? Spojrzałem na nią i zatkało mnie. Była ubrana w czarny koronkowy biustonosz, zakrywający jej cudowne piersi tylko do połowy. Na nogach miała delikatne czarne pończoszki, zapięte do szerokiego ni to gorsetu ni to paska oraz cienkie również czarne majteczki. – Widzę, że zdecydowanie jesteś przygotowana na seks party? – A niby, po co tam jedziemy? – Niby też racja. Wróciła do łazienki i za chwilę wyszła już kompletnie ubrana. Miała na sobie krótką, poza kolana obcisłą jasnobłękitną spódnicę i takiegoż samego koloru obcisły żakiet z paskiem, rozszerzający się do dołu i obejmujący cała kibić. Od góry miała duży dekolt ukazujący piersi w całej okazałości. – Dla mnie bomba – zawołałem z zachwytu. – Mam nadzieję, że nie tylko dla ciebie. Do Michałów przyjechaliśmy około 19-ej. Otworzyła nam Krystyna. – Macie pecha. Michał musiał pilnie wyjechać w interesach. Zaprowadziła nas do dużego pokoju, w którym pod ścianą stała szeroka, skórzana kanapa i trzy takież same fotele pomiędzy nimi stała szeroka ława. Renata usiadła w jednym z foteli a ja naprzeciw niej na kanapie. Krystyna równie jak Renata wyglądała ślicznie. Cała…

A ona tuż obok

Nasi bohaterowie żyli i mieszkali sobie spokojnie do czasu sympozjum, jakie miało miejsce w ich mieście. Miał na nie przyjechać brat Henryka – Marek i jego żona – Krystyna. Gdy po przyjeździe Marek z Krysią odwiedzili naszą rodzinkę, Henryk zaproponował, aby przez te kilka dni zatrzymali się u nich w domu – Po co macie wydawać pieniądze na hotel, u nas jest dość miejsca. To miło z waszej strony – stwierdził Marek. Goście dostali do dyspozycji pokój Pawła, gdyż Paweł miał duży pokój i dwuosobowe łóżko. Pokój Kasi był mały, a ona sama spała w dziecięcym łóżku. Natomiast Paweł przez te kilka nocy miał spać z rodzicami. W swojej sypialni mieli duże wygodne łóżko, w trójkę swobodnie się na nim zmieszczą. Od chwili, kiedy Paweł się o tym dowiedział, zastanawiał się jak to będzie. Jego matka – Joanna była bardzo atrakcyjną kobietą i Paweł, kiedy tylko miał okazję próbował ją podglądać. Najczęściej robił to, gdy się kąpała, a ojca nie było w domu. Przez dziurkę od klucza w drzwiach widział, co prawda tylko jej piersi, gdy siedziała w wannie, ale to wystarczało, aby się mocno podniecił. Miała średniej wielkości, ale bardzo kształtne piersi. Patrzył przez dziurkę masując jednocześnie swojego członka….

Jezioro
Opowiadania erotyczne kobiet / 26 lutego 2016

Nazywam się Ania i mam 21 lat. Właśnie wracam po wakacjach na działce cioci, w Krainie Wielkich Jezior. To kolejny genialny pomysł moich rodziców którzy stwierdzili że mam jechać bo ciocia liczy na moją wizytę, a poza tym dobrze mnie to zrelaksuje po sesji. Któregoś wyjątkowo nudnego dnia postanowiłam pójść na spacer do lasu. Było bardzo gorąco, zresztą jak codzień, więc ubrałam się tylko w majteczki, zwiewną krótką sukienkę i japonki. Wyszłam przed południem i skierowałam się w stronę pobliskiego lasu. Spacer był bardzo przyjemny zwłaszcza że, upał nie doskwierał w lesie tak bardzo. Postanowiłam też zejść z drogi i pochodzić trochę po samym lesie. Po około godzinie takiego chodzenia znalazłam małe jeziorko z przylegającą do niego polanką. Postanowiłam usiąść i odpocząć chwilę, zwłaszcza że miejsce było wyjątkowo urocze. Ułożyłam się na miękkiej, zielonej trawce przy jeziorze. Słońce przyjemnie grzało, postanowiłam poopalać się trochę. Co prawda nie miałam kostiumu, ale jeziorko wydawało się na tyle w głębi lasu, że mało prawdopodobne było żeby ktoś tędy przechodził. Zdjęłam więc sukienkę odsłaniając piersi ku ciepłym promieniom słońca. Po jakimś czasie pomyślałam że jeszcze nigdy nie opalałam się nago, a taka sytuacja może się nie powtórzyć. Bałam się trochę że ktoś może jednak…

Kasia

Było to wcale nie tak dawno i wcale nie daleko, tylko w 2005 roku, w piękne letnie przedpołudnie, w miejscowości Otwock, mieście sexu i biznesu. Okoliczności w jakich poznałem panią Kasię miały decydujący wpływ na przebieg mojego życia intymnego. Kobieta ta mimo swych czterdziestu lat, pozbawiła mnie kompleksów w stosunku do kobiet i nauczyła szacunku do starszych niewiast. Liczę nieco ponad dwadzieścia kilka lat, a w kontaktach z płcią piękną byłem bardzo wstydliwym młodzieńcem. Interesowały mnie tylko młode dziewczyny, które były główną przyczyną moich niepowodzeń. Te młode damy podziwiałem nie zwracając uwagi na dojrzałą płeć niewieścią, tylko młodym kobietom przyglądałem się, o nich marzyłem i z nimi bujałem w obłokach. Lecz życie mnie nauczyło, że te rozkoszne stworzenia przed którymi zawsze czułem respekt i okazywałem wobec nich nieśmiałość, okazały się miłe, wrażliwe i oddane, niektóre nawet bardzo . Nauka jazdy pewnej starszej damy, zmieniła moją nieśmiałość i dodała pewności siebie, a w dodatku wzbudziła szacunek, nawet podziw do starszych matron, w tym przypadku starszej o całe piętnaście lat. Wyzwoliło to we mnie pewien stereotyp, że stare to tylko wino i skrzypce są dobre, od tej pory myślałem inaczej. Nabrałem wtedy śmiałości do kobiet, dodatkowo przełamałem pewne opory w kontaktach z…

Wigilia u Matyldy

Nic nie wskazywało na to, że pogoda kiedykolwiek się poprawi. Wciąż padało. Płatki śniegu unosiły się po horyzont. Spike nie był bynajmniej szczęśliwy, wręcz przeciwnie, stojąc zmarznięty wyglądał jak siedem nieszczęść. Wszystkie znaki, które dostrzegał na niebie, ziemi i w wyobraźni podpowiadały mu, że ten dzień skończy się dla niego tak jak wszystkie poprzednie, czyli nędznie. Dochodziła 19:00, przechodnie umykali, czym prędzej do ciepłych domów a on grzebał w portfelu. Niestety wszystkie przegródki były puste. Ponownie włożył do jednej z nich palec, ale uczynił to chyba tylko po to, aby zobaczyć go z drugiej strony. W portfelu nie miał już nic, ani przysłowiowego centa. O tym, że jeszcze niedawno był szczęśliwym posiadaczem zielonych banknotów przypominały mu dwie pokaźnych rozmiarów papierowe torby, które chwilowo, na czas rozpaczliwych poszukiwań gotówki postawił na ziemi. Sprawdził kieszenie w spodniach i kurtce, stary bilet autobusowy wyrzucił na chodnik. – No tak, znowu do domu będę drałował na piechotę – pomyślał. – W lecie, na świeżym powietrzu – czemu nie! Ale zimą, na godzinę przed wigilią? Ależ Matylda się wścieknie….. Na myśl o żonie wzdrygnął się. – Znów będzie to samo. W tej sprawie nie będzie zmiłuj się, Matylda nienawidziła jak się spóźniał. Nigdy tego nie…

Kamila i Marek

Siedzieli na murku przed sklepem. Była jedenasta, słońce grzało niemiłosiernie. Zawsze w wakacje zbierała się tu cała paczka. Dzisiaj we dwoje przyszli najwcześniej. Póki co nie było nikogo innego. Marek patrzył na Kamilę i zastanawiał się czy zareaguje jeśli zacznie się do niej dostawiać. Pewnie zacznie się wykręcać i pójdzie do domu. Wiedział od Piotrka, że czasami pozwoli się pomacać, a w zeszłym roku kiedy na pobliskiej łące rozbili namiot, Piotrkowi udało się zrobić jej palcówkę. Kiedy przypominał sobie tę historię, zaczynał mu stawać. Mimo, że dopiero skończył 15 lat, dziewczyny dawały mu więcej. Miał 170 cm, szczupłe, ale silne ciało i jasne blond włosy, twarz cherubina. Kątem oka zerkał na dziewczynę miała dopiero czternaście lat, ale całkiem całkiem cycki i śliczne nogi i te kruczoczarne włosy do ramion. Przez chwilę gadali o niczym, w końcu Marek odważył się odezwać. Nie siedźmy tutaj bo uschniemy. Jak chcesz możemy iść do mnie, coś zimnego do picia się znajdzie, a z okna w moim pokoju będziemy wiedzieć czy ktoś przyszedł. Kamila powoli podniosła się z murku. Obciągnęła krótką spódniczkę i ziewnęła to chodź. Marek widząc tą zaniemówił patrzył na przeciągającą się dziewczynę i rozbierał ją wzrokiem. W kontaktach damsko ? męskich nie…

Hamburg – lustrzany pokój
Opowiadania erotyczne kobiet / 22 lutego 2016

Tak, jak już wcześniej wspomniałam, po pewnym czasie przyszedł pocztą elektroniczną list od Manfreda, zapraszający mnie do siebie. Zapytałam go od razu, czy w programie mojego pobytu przewidziana jest zabawa w „Dwa kolory” Potwierdził, że jeżeli sobie tego życzę, to tak. Pewnie, że sobie tego życzyłam, bo przeżycie tego zbliżenia z Murzynem w tych lustrach było naprawdę niesamowite. Oczywiście dotyczyło to przede wszystkim tej możliwości stałego obserwowania się, własnych i partnera reakcji. Przyszedł właściwy piątek, wsiadłam w samolot i po paru godzinach już byłam na miejscu. Wrzuciłam rzeczy do pokoju, przebrałam, zrobiłam toaletę i pojechaliśmy od razu z nim w to miejsce. Nie kryję, że byłam stęskniona i pieszczot i tego widoku, więc szybko rozebraliśmy się i w lustra. Tym razem gdzieś z głośników szła muzyczka, więc w pierwszej chwili zawirowaliśmy w tańcu, tuląc się mocno do siebie. Ale matka natura dała o sobie znać i ja zaczynałam być mokra, a jemu stawała jego pałka. Lubię czuć te pałki w różny sposób, więc po chwili dałam mu znać, że ma się położyć, ułożyłam się między jego nogami i delektowałam się nią, to ją liżąc, to biorąc ją głęboko w usta. Długo nie wytrzymał, wysunął mi się, mając mnie na brzuchu,…

Hamburg
Opowiadania erotyczne kobiet / 20 lutego 2016

Nie bardzo wiem, kiedy wczoraj usnęłam. Obudziłam się, była sobota rano, ale to co „sklepane” mocno bolało. Nie było wyjścia, wolniutko zrobiłam toaletę, śniadanko i ponownie położyłam się odpoczywając, czekając na Manfreda. Umawiając się, napisałam mu, że w sobotę do południu jestem jego, ale wieczorem chcę się spotkać z odpowiednimi partnerami, którzy mają mnie dobrze „zerżnąć”, a ja mam jęczeć „z bólu i namiętności”. Odpoczywając, zastanawiałam się, jak będzie wyglądał mój wieczór, na który przecież już się umówiłam. Jestem zaprzyjaźniona z Manfredem, który kiedyś wyczuł moje zainteresowania różnymi zabawami w seks i miał umówić szczegóły. Ale to dopiero wieczorem. Teraz czekałam na Niego. Przyszedł, jak zwykle punktualny, a ponieważ oboje byliśmy za sobą stęsknieni, bez zbędnych ceregieli po chwili wylądowaliśmy w łóżku. Ale tutaj można powiedzieć, zaczęły się schody. Wsunął rękę między moje uda, a ja syknęłam. Wówczas zorientował się, że mnie wszystko boli. Tym nie mniej moje nastawienie na niego były tak duże, że Cipka była już mocno wilgotna. Dlatego w tej sytuacji zdecydowałam, że odwrócę się na kolana. Okazało się, że w tej sytuacji było to bardzo dobre wyjście z sytuacji, bo Manfred swobodnie ustawił się za mną, delikatnie przystawił się do gniazdka, ale już zupełnie nie delikatnie…

Namiętna Iwona

Było kwietniowe popołudnie, siedziałem z kumplami w Poznaniu na rynku popijając złocisty napój z pianką kiedy zadzwonił do mnie telefon. Nie zdążyłem odebrać, ktoś puścił mi sygnał. Wszedłem w nieodebrane i zobaczyłem że to Iwona, kuzynka mojej dziewczyny. Dodam, że Iwona zawsze mi się podobała i to z wzajemnością ale kiedy odwiedzała nas w Poznaniu zawsze była obecna moja dziewczyna i nie mieliśmy okazji iść na całość. A teraz dzwoniła żeby nazajutrz odebrać ją o 11-tej z dworca PKP. Nogi się pode mną ugięły bo moja panna pojechała na 4 dni na jakieś szkolenie do Wrocławia i siedziałem sam na chacie. Pomyślałem sobie, że nie mogło się lepiej złożyć… Pociąg przyjechał punktualnie i z wagonu wysiadła Iwona-śliczna delikatna blondynka o jasnoniebieskich oczach. Zobaczyła mnie na peronie i śmiejąc się serdecznie rzuciła mi się w ramiona i mocno przytuliła. A nawet jeszcze nie wiedziała, że przez 4 dni będziemy sami. Odsunąłem ją od siebie na długość rąk i przyglądałem się jej z rosnącą satysfakcją: ubrana była w jasną kurteczkę, dżinsy z podwiniętymi nogawkami i eleganckie, śliczne kozaczki. Mój zaganiacz drgnął od samego patrzenia na to cudo. Musiała to zauważyć, wzięła mnie pod rękę i figlarnie spytała, co będziemy robić. Powiedziałem, że…

Cudowna kuzynka

Damian miał 16 lat, chodził do pierwszej klasy liceum. Był jak inni chłopcy – interesował się muzyką, sportem. Mimo że był przystojnym chłopakiem to do tej pory był prawiczkiem i często wyładowywał swoje emocje onanizując się. Najczęstszymi obiektami jego fantazji były gwiazdy filmow porno ktore ogladal, atrakcyjne nauczycielki i jego ulubiona 27 letnia kuzynka Marta. Ilekroć spotykał ją na imprezach rodzinnych nie mógł oderwać wzroku od jej kształtnych pośladków, jędrnego biustu, który często eksponowała nosząc duży dekolt i pięknej twarzy średniówkowej brunetki. Jego najskrytszym marzeniem, za które był gotów oddać wszystko było spędzenie upojnej nocy z Martą. Pragnąłby pieścić jej sutki, ssać i lizać łechtaczkę, po czym ostatecznie przeżyć orgazm w tym samym momencie co ona. Właśnie zbliżała się jedna z takich imprez. Imieniny odbywały się przy ognisku w ogrodzie. Pierwsze dwie-trzy godziny Damian spędził na jedzeniu i zwykłych rozmowach z rodziną, śledząc jednak ukradkiem cały czas martę. Nierzadko wydawał mu się, że przyuważała jego spojrzenia na swoich pośladkach, odpowiadając tajemniczym uśmiechem. Damian zwykle mieszał się wtedy i odwracał wzrok. Niedługo poźniej zaczęło się ściemniać, a jedyne światło rzucane było z ogniskach, świec czy jednej lampy ogrodowej. Solenizant zarządził by wejść do salonu, na co wszyscy, z uwagi na spadającą…